Kategorie: Wszystkie | Inne | NBA | Nice One | PL | Reprezentacja | Rynek
RSS
poniedziałek, 15 lutego 2010
Janczyk znowu musi poczekać

Oto lista powołanych zawodników na sparing z Bułgarią, który odbędzie się 3 marca na stadionie mieszczącym się przy ul. Konwiktorskiej 6 w Warszawie:

Bramkarze: Tomasz Kuszczak (Manchester United), Sebastian Przyrowski (Polonia Warszawa).

Obrońcy: Dariusz Dudka (AJ Auxerre), Kamil Glik (Piast Gliwice), Tomasz Jodłowiec (Polonia Warszawa), Marcin Kowalczyk (Dinamo Moskwa), Łukasz Mierzejewski (Cracovia Kraków), Maciej Sadlok (Ruch Chorzów), Michał Żewłakow (Olympiacos Pireus).

Pomocnicy: Tomasz Bandrowski (Lech Poznań), Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund), Maciej Iwański (Legia Warszawa), Radosław Majewski (Nottingham Forest), Rafał Murawski (Rubin Kazan), Ludovic Obraniak (Lille), Sławomir Peszko (Lech Poznań), Łukasz Piszczek (Hertha Berlin), Maciej Rybus (Legia Warszawa).

Napastnicy: Ireneusz Jeleń (AJ Auxerre), Robert Lewandowski (Lech Poznań), Patryk Małecki (Wisła Kraków), Dawid Nowak (GKS Bełchatów).

I znowu nie ma Dawida Janczyka wśród napastników.

Franciszek Smuda na pewno zdaje sobie sprawę z tego, co sobą reprezentuje Nowak. Widział go na wyjeździe w Tajlandii, tak samo, jak Małeckiego. Lewandowskiego zna z pracy w Lechu Poznań. Jeleń ma swoją klasę, każdy wie, na co go stać.

Powołania ostatnich z trzech z wymienionej przeze mnie czwórki zawodników rozumiem. Jeleń to obecnie najlepszy polski napastnik, regularnie gra w Auxerre, jest filarem swojej drużyny. Lewandowski prowadzi w klasyfikacji strzelców w Ekstraklasie, Małecki zajmuje w niej trzecią lokatę (razem z Arturem Sobiechem i Andrzejem Niedzielanem).

A Nowak? Siedem meczów jesienią, w których zdobył dwa gole. Trzeba dodać, że w powiększeniu dorobku przeszkodziły mu kontuzje.

Janczyk w tym sezonie dziesięciokrotnie trafił do siatki. Ta sztuka udała mu się w ciągu dwudziestu spotkań. I to nie w prowincjonalnej polskiej lidze, gdzie emocje są, ale nie w wyniku poziomu sportowego, tylko roszad w tabeli. Trafiał w lidze belgijskiej. Nie jest ona jakaś mocarna, ale bez wątpienia lepsza od naszej. To w niej gra Club Brugge, zwycięzca ubiegłorocznego dwumeczu z Lechem Poznań. To w niej występuje Anderlecht Bruksela, który w 2003 roku wyeliminowała Wisłę Kraków.

Mam nadzieję, że powołując zawodników na kolejne spotkanie, Smuda da szansę Janczykowi. Oczywiście, jeżeli ten napastnik będzie w formie. Teraz w niej jest.

niedziela, 14 lutego 2010
Starość też radość

Na 36. urodziny Steve’a Nasha miałem napisać notkę na jego temat, ale zupełnie wyleciało mi z głowy, że było to tydzień temu. Dziś się zrewanżuję. Rozgrywający Phoenix Suns minionej nocy wygrał Skills Challenge podczas All-Star Weekend w Dallas, pokonując Brandona Jenningsa, Derona Williamsa oraz Russella Westbrooka.

Zapewne pierwszoroczniak Jennings marzy o tym, by jego kariera dobiegała końca tak, jak Nasha. Statystyki koszykarza Suns budzą respekt. Średnio zdobywa 11.1 asysty na mecz, co stawia go na drugim miejscu w obecnych rozgrywkach za kontuzjowanym Chrisem Paulem (ten zalicza… 11.2). Najwięcej podań otwierających drogę do kosza miał w sezonie 2006-2007 (11.6 na spotkanie). Pełne statystyki znajdziecie tutaj.

Również działania poza parkietem sprawiają, iż Kanadyjczyk jest szanowaną osobistością. Założył fundację swojego imienia, której zadaniem jest pomoc dzieciom.

No i to poczucie humoru...

Jak można nie lubić tego człowieka?

12:33, piotrek.adamczyk , Inne
Link Komentarze (3) »
sobota, 13 lutego 2010
Nice One - odcinek 7.

Wczorajsze spotkanie pomiędzy Pierwszoroczniakami a Drugoroczniakami rozpoczęło 59. Weekend Gwiazd NBA. Rookies pokonali Sophomores 140:128. Niezmiernie podobała mi się akcja Tyreke'a Evansa z Sacramento Kings, MVP poprzedniego wieczoru.

Po ogłoszeniu werdytu na Najbardziej Wartościowego Zawodnika T-Mobile Rookie Challenge, Evans przyznał, że to jego partner z drużyny, DeJaun Blair, nadawał ton. Trudno mu się dziwić.

Wystarczy tylko rzucić okiem na statystyki. Koszykarz San Antonio Spurs zaliczył double-double (22 punkty, 23 zbiórki), podczas gdy obrońca Kings nawet nie zbliżył się do tego osiągnięcia (26 punktów, 6 zbiórek).

poniedziałek, 08 lutego 2010
Pomijany Janczyk

Zawsze mnie zastanawiało, dlaczego Dawid Janczyk rozegrał aż tak mało spotkań w seniorskiej reprezentacji Polski. Na swoim koncie ma ich zaledwie pięć, w żadnym z nich nie zdobył bramki.

Jego transfer z Legii Warszawa do CSKA Moskwa w 2007 roku nie można uznać za fantastyczny. Owszem, mieliśmy zawodnika w czołowym klubie ligi rosyjskiej, lecz grał on tyle, co kot napłakał. Wypożyczenie do belgijskiego Lokeren dwa lata po poprzedniej zmianie klubu okazało się strzałem w dziesiątkę.

Nowe miejsce pobytu przyniosło diametralną zmianę sytuacji, w jakiej znalazł się Polak. Stał się podstawowym napastnikiem klubu, który na koniec sezonu 2008/2009 znalazł się na siódmym miejscu w Jupiler League. Teraz tej drużynie wiedzie się znacznie gorzej. Ma zaledwie dwa punkty przewagi nad strefą spadkową, z czego Janczyk pewnie nie był zadowolony. Ze swojej formy już mógł być: 18 spotkań i 9 goli w obecnych rozgrywkach.

Zwróciło to uwagę siódmego w lidze Germinalu Beerschot. Już w drugim meczu w barwach nowej ekipy, do której także został wypożyczony, zdobył bramkę. Mam nadzieję, że swoją grą Dawid Janczyk zwrócił uwagę Franciszka Smudy i dostanie powołanie na marcowy sparing z Bułgarią.

Uważam, że eks-legionista był niesłusznie pomijany przy selekcji do reprezentacji Polski przez Leo Beenhakkera. Janczyk dysponuje nienaganną techniką, dobrymi warunkami fizycznymi i, co bardzo ważne, potrafi pomyśleć. Wiem, że brzmi to wyświechtanie, ale ten niespełna 23-latek ma predyspozycje, aby zaistnieć, nie tylko zagrać, w biało-czerwonych barwach. Nie mamy wielu dobrych napastników. A już takich, co regularnie trafiają zagranicą prawie wcale.

czwartek, 04 lutego 2010
Nice One - odcinek 6.

Zrobił tak i Kobe Bryant, i LeBron James, a także Kyle Korver. Teraz przyszła pora na Montę Ellisa.

Obrońca Golden State Warriors w spotkaniu z Dallas Mavericks zdobył aż 46 punktów (17 na 23 z gry, 4 z 6 za trzy oraz 8 na 13 osobistych), ustanawiając rekord życiowy. Nie uchroniło to jego drużyny przed porażką 101:110.

22:41, piotrek.adamczyk , Nice One
Link Komentarze (2) »
wtorek, 02 lutego 2010
City tym razem się spóźniło

Real Madryt porozumiał się z Manchesterem City w sprawie transferu Fernando Gago, lecz ostatecznie Argentyńczyk nie trafił do Anglii. Na przejściue potrzebowano zgody właściciela klubu, szejka Mansoura bin Zayeda Al Nahyana. Do godziny 18:00 czasu polskiego (o tej porze angielskie okno transferowe zamknęło się) jej nie uzyskano.

Gago miał szansę stworzyć parę defensywnych pomocników razem z pozyskanym tej zimy z Interu Mediolan Patrickiem Vieirą. Regularna gra jest mu potrzebna. Po zmianie szkoleniowca Królewskich gra bardzo mało, co może przekreślić jego szanse na wyjazd do RPA na Mistrzostwa Świata. W obecnym sezonie Manuel Pellegrini dał mu zagrać zaledwie w dziewięciu spotkaniach (dwa w Pucharze Króla, dwa w Lidze Mistrzów, pięć w Primera Division).

Tym razem Manchester City nie wykazał się aż tak wielką determinacją, jak w 2008 roku, kiedy w ostatniej chwili Robinho zasilił zespół.

 

Wczorajsze transfery warte odnotowania:

Mancini, z Interu Mediolan do AC Milan - kolejny po Davidzie Beckhamie pomocnik, który znalazł się na wypożyczeniu w ekipie Leonardo. Tyle, że w tym przypadku trudno mówić o wzmocnieniu. 30-letni Brazylijczyk w obecnych rozgrywkach Serie A zagrał w zaledwie sześciu spotkaniach. Być może odrodzi się w nowym klubie.

Robbie Keane, z Tottenham Hotspur do Celtiku Glasgow - 34 mecze, 14 goli - tak wygląda dorobek Irlandczyka w jego ostatniej drużynie. Celtic traci 10 punktów do prowadzących Rangers, ma o jedno starcie rozegrane mniej. Każda pomoc mu się przyda, a szczególnie od zawodnika, który zawsze występował na Wyspach Brytyjskich.

14:17, piotrek.adamczyk
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2
Liczniki odwiedzin